W czasach późnego kapitalizmu zmienia się znaczenie pracy jako podstawowej kategorii kulturowej. Dzisiaj żyjemy nie tylko po to, by pracować i zapewnić sobie godziwy byt, choć to cel wciąż niepozbawiony znaczenia, ale przede wszystkim pracujemy, aby w życiu odnajdywać takie wartości, jak tworzenie trwałych relacji międzyludzkich, zdobywanie nowych umiejętności czy negocjowanie własnego miejsca w społeczeństwie.
Specjaliści dowodzą, że do 2050 roku część znanych do tej pory zawodów zniknie, ale pojawi się wcale nie mniej nowych profesji. Jak będziemy pracowali w przyszłości i jak do nowych zawodów przygotować siebie i innych, nauczycielki i nauczycieli doskonalących swoje kompetencje oraz uczennice i uczniów, którzy stoją u progu dorosłości?
Anna Stadnik-Wójtowicz i Katarzyna Radzikowska, autorki wydanej w wolnym dostępie publikacji Storytelling w doradztwie zawodowym. Praca z uczniami i uczennicami ze zróżnicowanymi potrzebami edukacyjnymi (IBE, Warszawa 2025), mówią w wywiadzie numeru między innymi o potrzebie przemyślanego kształtowania ścieżek zawodowych młodzieży, niezależnie od etapu kształcenia czy posiadanych predyspozycji. Kluczem do skutecznej edukacji zawodowej jest storytelling, czyli sztuka narracji, przybliżająca określoną problematykę, oswajająca z trudnym tematem, inspirująca do działania. „Jedną z metod storytellingowych, która pomaga młodym osobom wyobrazić sobiesiebie na rynku pracy, jest tak zwana żywa biblioteka. Polega to na dawaniu zadania przeprowadzenia wywiadów z przedstawicielami określonych zawodów. Chodzi o to, aby dotarli oni do tych osób i zadali im pytania dotyczące blasków i cieni danego zajęcia” – stwierdza w rozmowie Anna Stadnik-Wójtowicz (Storytelling jako narzędzie sprawczości w doradztwie zawodowym).
Do interesujących wniosków dochodzi także dr hab. Agnieszka Kołodziej-Durnaś z Instytutu Socjologii, profesorka Uniwersytetu Szczecińskiego, która w artykule Świat przyszłości, świat pracy? rozważa związki między definicją pracy a perspektywami cywilizacyjnego postępu. Badaczka konkluduje, że w gruncie rzeczy oddziaływanie pracy, przede wszystkim wobec postępującej technicyzacji i cyfryzacji gospodarki, opiera się na kategoriach wydawałoby się tradycyjnych, to znaczy związanych z jednej strony ze sprawnością fizyczną, umiejętnościami manualnymi, mobilnością, a z drugiej strony z wpisaną w ludzkie DNA potrzebą realizowania zadań w zespole. To ważne, ponieważ w ten sposób człowiek pracował jeszcze w czasach, gdy nie istniało pojęcie „pracy”, a tak czy inaczej rozumiane przetrwanie zależało od współdziałania. Czy zatem praca (w) przyszłości będzie polegała na szukaniu równowagi między tradycją a postępem; między twardymi umiejętnościami a tak zwanymi kompetencjami miękkimi?
Tematyki pracy i doradztwa zawodowego dotyczą także inne teksty pomieszczone w niniejszym numerze. Polecamy publicystykę oświatową, teksty nauczycielek i nauczycieli oraz stałe rubryki, w których można znaleźć recenzje, relacje, felietony, szkice, omówienia.
Życzymy przydatnej lektury!
Grzegorz Sadłowski
redaktor prowadzący
Sławomir Iwasiów
redaktor naczelny
