Czy w szkole jest miejsce na sprawczość? A jeśli tak – to czyją? Uczniów? Nauczycieli? A może najlepiej by było, gdyby oba te bieguny systemu miały wpływ w tak istotnym procesie? Ten numer „Refleksji” poświęciliśmy zjawisku sprawczości w edukacji. Rozważamy, czym jest, jakie ma znaczenie, zarówno w warstwie merytorycznej, jak i wychowawczej. Na poczucie własnej skuteczności patrzymy także w kontekście oporu wobec niej. To jednak nie wyczerpuje obserwacji tego drugiego zjawiska. W oporze widzimy także kolejną formę walki o poczucie własnej skuteczności, o wyzwolenie w nas mocy działania.
Spora część artykułów została przygotowana przez wybitnych dydaktyków matematyki. Niech to nie zmyli jednak Czytelniczek i Czytelników innych profesji. Nasze Autorki i Autor spojrzeli na zjawisko znacznie szerzej, matematykę dając jako przykład, w jaki sposób można dzielić się, a nawet oddawać wpływ na własny proces uczenia się uczniom. Ważnym odniesieniem jest także poczucie sprawczości samego nauczyciela. Wydawałoby się, że jako główny koordynator działań podejmowanych przez uczniów, będzie miał rzeczywiste poczucie wpływu i sensu na to, co się dzieje. Okazuje się jednak, że nie jest to wcale oczywiste.
Dr Tomasz Szwed proponuje spojrzenie na pojęcie sprawczości w kontekście uczenia się matematyki, pokazując, że zaradność matematyczna nie jest jedynie zestawem technicznych umiejętności, lecz sposobem myślenia i działania wobec problemu. Dr Anna Rybak stawia pytanie, czy uczeń może być rzeczywistym sprawcą swojego procesu kształcenia, a nie jedynie jego wykonawcą. Z kolei prof. Agnieszka Bojarska-Sokołowska pokazuje, jak budować uczniowską samodzielność poprzez drobne, codzienne działania, które stopniowo oddają odpowiedzialność za uczenie się w ręce uczniów. Bobbie van Wijgerden przypomina, że doświadczenie oporu jest wpisane w pracę nauczyciela – bywa nim system, instytucja, szkolne przyzwyczajenia, a czasem także nasze własne wyobrażenia o tym, jak powinna wyglądać szkoła. Warto więc zastanawiać się nie tylko nad tym, jak działać skutecznie, ale także jak zachować poczucie wpływu wtedy, gdy przestrzeń działania wydaje się ograniczona? Temat ten powraca również w rozmowie z dr. hab. Jackiem Morozem. W dialogu o edukacji pojawia się ważne ostrzeżenie przed aktywnością pozorną – działaniem, które sprawia wrażenie zmiany, lecz nie prowadzi do głębszego namysłu. To przypomnienie, że prawdziwa sprawczość w edukacji zaczyna się od myślenia.
Ten numer „Refleksji” ma wymiar szczególny – jubileuszowy. Czasopismo towarzyszy nauczycielom, pedagogom i wszystkim, którzy chcą rozmawiać o edukacji w sposób pogłębiony i krytyczny – już od 35 lat. W tym czasie zmieniały się programy, technologie i szkolne realia, ale jedno pozostawało niezmienne: potrzeba refleksji nad tym, czym jest edukacja i jaką rolę odgrywamy w niej jako nauczyciele.
Być może sens jubileuszu nie sprowadza się wyłącznie do retrospekcji, lecz również objawia się w odwadze myślenia o tym, co dopiero nadejdzie. Może właśnie takiej sprawczości potrzebuje dziś szkoła i taki rodzaj oporu warto w niej podejmować.
Życzymy przyjemnej lektury!
Anna Bazyluk
redaktorka prowadząca
Zofia Fenrych
redaktorka naczelna
